"Piąta fala"
O tę książkę walczyłam, niczym lwica o swoje młode, sęp o ostatni strzępek pokarmu, dwie kobiety o nową dostawę ubrań w grzebaku.
Gdy tylko obejrzałam film (tak, najpierw zobaczyłam film...Wiem, to
okropne!), od razu rzuciłam się do laptopa, by zamówić książkę. Po
prostu musiałam ją mieć! Chciałam poznać tę wspaniałą historię w wersji
książkowej. Bo skoro film wywarł na mnie, aż tak wielkie wrażenie to, co dopiero powieść!
I oczywiście, jak na złość, nigdzie nie było jej w księgarniach, ani
żadnego dostępnego egzemplarza na stronach internetowych. NIGDZIE! Nie
chcecie wiedzieć, co działo się wtedy w mojej głowie, ile przekleństw
wyrzuciłam z siebie z prędkością serii z karabinu maszynowego... Na szczęście poratował mnie czytnik i wersja pdf :)
Od
razu uprzedzam, że będzie to jedna z dłuższych recenzji, bo o tej
książce nie da się napisać tylko parę zdań! O jej wspaniałości mogłabym
rozpisywać się całymi godzinami! Mówię serio. Ale do rzeczy!
"Jeżeli świat łamie milion obietnic, to czy potrafisz uwierzyć w milion pierwszą?"
