środa, 14 września 2016

Book Haul #2


Book Haul #2 

Nadszedł czas na zaległy post, dotyczący moich nowych wakacyjnych zdobyczy, które teraz grzecznie czekają na swoją kolej do przeczytania. Może i jest ich nie wiele, ale dla mnie są to prawdziwe perełki, kolejne genialne powieści, dzięki których ponownie przeżyję wspaniałe, niezapomniane chwile. I gdy widzę, jak pięknie prezentują się wśród innych książek na półce, już nie mogę doczekać się momentu, kiedy wpadną w moje ręce i odkryję, co takiego w sobie kryją. Kolejny zagmatwany romans? Pochłaniający wyciskacz łez? Okrutny świat science fiction? A może mrożący krew w żyłach thriller? Już wkrótce się dowiem!

Okładka książki Promyczek1. "Promyczek" Kim Holden - Życie Kate Sedgwick nigdy nie było bezbarwne. Dziewczyna pomimo problemów i tragedii zachowała pogodę ducha – nie bez powodu jej przyjaciel Gus nazywa ją Promyczek. Kate jest pełna życia, bystra, zabawna, ma również wybitny talent muzyczny. Nigdy jednak nie wierzyła w miłość. Właśnie dlatego – gdy wyjeżdża z San Diego by studiować w Grant, małym miasteczku w Minnesocie – kompletnie nie spodziewa się, że przyjdzie jej pokochać Kellera Banksa.
Oboje to czują. Oboje mają powód, by z tym walczyć. Oboje skrywają tajemnice. Kiedy wyjdą one na jaw, mogą uzdrowić… Mogą również zniszczyć. 
Ciekawe, ciekawe... Oboje skrywają tajemnice, oboje mogą się uzdrowić. Albo zniszczyć! Czy to kolejny fenomenalny romans z domieszką walki z mrokami przeszłości? I ta okładka *.*

Okładka książki Delirium 2. "Delirium" Lauren Oliver - „Mówili, że bez miłości będę szczęśliwa. Mówili, że lekarstwo na miłość sprawi, że będę bezpieczna. I zawsze im wierzyłam. Do dziś. Teraz wszystko się zmieniło. Teraz wolę zachorować i kochać choćby przez ułamek sekundy, niż żyć setki lat w kłamstwie”.                                                                                             Dawniej wierzono, że miłość jest najważniejszą rzeczą pod słońcem. W imię miłości ludzie byli w stanie zrobić wszystko, nawet zabić. Potem wynaleziono lekarstwo na miłość.
Czy gdyby miłość była chorobą, chciałbyś się wyleczyć?  
Pierwsza część trylogii, która zawładnęła światem. Czy zawładnie również moim sercem? Czy przekona mnie świat pozbawiony miłości? - recenzja

Okładka książki Pandemonium 3. "Pandemonium" Lauren Oliver - Lena żyje w świecie, w którym [miłość] uznano za niebezpieczną chorobę, a ludzie poddawani są zabiegowi, po którym już nigdy nie będą mogli kochać. Tuż przed operacją dziewczyna zakochuje się w Aleksie. Ich wspólna ucieczka kończy się tragicznie... Wśród dymu i płomieni Lena widzi twarz ukochanego po raz ostatni.
Zrozpaczona przystępuje do ruchu oporu, by walczyć o wolność i [miłość]. Na jej drodze staje tajemniczy Julian.
Czy można pokochać największego wroga?                                                  Jedna z 5 najlepszych książek według „The New York Times”
Druga część trylogii "Delirium", opowiadająca o losach Leny, dziewczyny, która zaznała miłości w świecie pozbawionym wszelkich uczuć i emocji. Czy miłość sprowadzi na nią nieszczęście? Okaże się :) - recenzja

Okładka książki Requiem 4. "Requiem" Lauren Oliver - Rewolucja rozlewa się na cały kraj, oddziały rządowe śledzą i brutalnie tępią grupy Odmieńców. Jako członkini ruchu oporu Lena znajduje się w samym centrum konfliktu. Rozdarta między Aleksem i Julianem walczy o swoje życie i prawo do miłości.
W tym samym czasie Hana prowadzi bezpieczne, pozbawione miłości życie u boku narzeczonego – nowego burmistrza Portland. Wkrótce drogi dziewczyn znów się zejdą, a ich spotkanie doprowadzi do bolesnej konfrontacji.
Czy można wybaczyć zdradę? Czy mury wreszcie runą? 
Ostatni tom bestsellerowej trylogii, którą pokochały miliony czytelników. Czym zasłużyła sobie na te wszystkie pochwały i godne uznania słowa? Czy autorka również mnie zaskoczy? - recenzja

Okładka książki Ocalenie Callie i Kaydena5. "Ocalenie Callie i Kaydena" Jessica Sorensen - Mroczny sekret, od lat skrywany przez Kaydena w końcu wyszedł na jaw. Co gorsza, chłopak stoi w obliczu groźby oskarżenia przed sądem o pobicie. Jedynym sposobem, by mógł oczyścić swoje imię jest zdradzenie przez Callie jej tajemnicy. Ale Kayden nigdy jej o to nie poprosi. Zamiast tego zrobi wszystko, co w jego mocy, by ją chronić. Nawet jeśli oznacza to opuszczenie przez niego jedynej dziewczyny, którą kiedykolwiek pokochał.
Callie wie, że Kayden pogrąża się w ciemności i rozpaczliwie pragnie go ocalić. Lecz uda jej się to jedynie wtedy, gdy stawi czoła swojemu największemu lękowi i wyzna wszystkim własne bolesne tajemnice. Pomysł przerwania milczenia wzbudza u niej trwogę, ale nie tak wielką, jak myśl o utracie Kaydena. 

Nie przeczytałam jeszcze pierwszej części "Przypadki Callie i Kaydena", ale czytając opis kontynuacji, już wiem, że muszę szybko dorwać się do tych książek. Zapowiada się fenomenalnie! 

Okładka książki Ugly Love 6. "Ugly love" Colleen Hoover - Serca zaczynają szybciej bić, obietnice zostają złamane, reguły przestają obowiązywać…
Kiedy Tate, początkująca pielęgniarka, wprowadza się do mieszkania swojego brata, nie spodziewa się tak gwałtownych zmian w życiu. Wszystko przez przystojnego pilota Milesa Archera.
Miles ustala tylko jedną regułę ich związku: nie pytaj o przeszłość i nie oczekuj przyszłości. Gdy ta sytuacja staje się nie do wytrzymania i prowokuje do pytań, ożywają jego dramatyczne wspomnienia.
Tej powieści się nie czyta, tylko przeżywa – całą sobą, sercem i duszą, a po zakończeniu nic już nie jest takie samo.
Kolejna perełka Colleen Hoover w mojej kolekcji! I ja to wiem. Ta książka mnie pochłonie. Wciągnie w swoją historię. Sparaliżuje i poturbuje niewinne serce. Już nie mogę się doczekać!! - recenzja

Okładka książki Sułtanka Kösem. Księga 1. W haremie7. "Sułtanka Kösem" Demet Altinyeleklioğlu - Walka o władzę, intrygi miłosne na sułtańskim dworze i gotowa na wszystko sultanka - anioł i demon w jednej osobie.
Poddani nazywali ją Czarną Królową. Dla sułtana Ahmeda I była jego Mahpeyker – najdroższym Księżycem. Sama jednak w głębi duszy na zawsze pozostała Anastazją, prostą dziewczyną z jednej z greckich wysp.
Kiedy skończyła zaledwie piętnaście lat, trafiła do sułtańskiego haremu. Od tej pory miała być jedną z wielu niewolnic na dworze sułtana. Los jednak zadecydował inaczej. Jej niepospolitą urodę, wdzięk i inteligencję dostrzegła babka Ahmeda I. Sułtanka wzięła młodą wieśniaczkę pod swoje skrzydła, przygotowując do roli, którą niegdyś sama pełniła. Anastazja została najpotężniejszą kobietą w Imperium Osmańskim, żoną sułtana. Już jako sułtanka Mahpeyker Kösem rzuciła wyzwanie pałacowym intrygom, zawsze czujnym wrogom oraz czającej się na każdym kroku śmierci i zdradzie. 

Powieść, na podstawie której powstał hitowy serial „Wspaniałe stulecie: Sułtanka Kösem”. Tak, przyznaję... Oglądam "Wspaniałe stulecie", a sułtankę Kösem, wręcz uwielbiam!

Okładka książki Korona8. "Korona" Kiera Cass - Dwadzieścia lat minęło od wydarzeń z „Jedynej”. Córka Americi i Maxona - księżniczka Eadlyn nie sądzi, że uda jej się znaleźć prawdziwego partnera wśród konkursowych trzydziestu pięciu zalotników, nie mówiąc już o prawdziwej miłości.                                       Ale czasami serce znajdzie sposób, aby nas zaskoczyć. Eadlyn musi dokonać wyboru, który okaże się trudniejszy niż ktokolwiek się mógł spodziewać...               
Całą serię "Rywalek" kocham z całego serca, więc liczę na to, że i tym razem Kiera Cass mnie nie zawiedzie i ponownie zauroczy swoją piękną, bajkową historią. Czy Eadlyn okaże się być odpowiednią następczynią tronu? Czy podoła swojej nowej roli? I najważniejsze, czy znajdzie miłość swojego życia wśród pozostałych kandydatów? - recenzja

Okładka książki Niebezpieczne kłamstwa9. "Niebezpieczne kłamstwa" Becca Fitzpatrick - Stella to nie jest moje prawdziwe imię. Thunder Basin w Nebrasce nie jest moim prawdziwym domem. Po tym jak byłam świadkiem groźnego przestępstwa, zostałam objęta programem ochrony świadków i wysłana do spokojnego miasteczka na końcu świata. Moje życie rozpadło się na milion kawałków. Nie potrafię się tu odnaleźć. Miałam rozpocząć ostatni rok liceum. Miałam być z chłopakiem, którego kocham, ale zostaliśmy rozdzieleni. Teraz w moim życiu pojawił się ktoś inny – czy mogę mu zaufać? Coraz trudniej jest mi ukrywać uczucia. Coraz trudniej jest też kłamać…
Im bardziej czuję się bezpieczna, tym większe grozi mi niebezpieczeństwo.

Czy to thriller? Czy kolejny mroczny romans? Jeśli ta książka okaże się równie genialna jak saga "Szeptem" autorki, to będę baaaaardzo zadowolona. Ja już czuję się zaintrygowana! 


Jeśli los będzie mi sprzyjał, a czas przestanie umykać w szaleńczym tempie, recenzje tych perełek wkrótce pojawią się na moim blogu! :) 


 Facebook Konto google Poczta mailowa Tumblr Instagram

"Ugly love" Colleen Hoover

Wreszcie dorwałam się do kolejnej książki jednej z moich ulubionych autorek, czyli Colleen Hoover! Jeszcze zanim dowiedziałam się, o czym właściwie jest ta powieść, wiedziałam, że będzie genialna i muszę ją mieć w swojej kolekcji. To po prostu mój must have! Pełna ekscytacji, nadziei, spragniona nowych wrażeń i doznań, jakie potrafi wzbudzić w czytelniku tylko pani Hoover, sięgnęłam po "Ugly love" i ponownie zatraciłam się w kolejnej perełce autorki, kolejnym wulkanie emocji i niesamowitych przeżyć. W tym przypadku skala ocen 10/10 to stanowczo za mało... 

"Nie chcesz już nigdy kochać, bo żaden rodzaj miłości nie jest wart tego, by znów przeżywać brudną miłość"

Historia rozpoczyna się w dniu przeprowadzki Tate, studentki i początkującej pielęgniarki, do mieszkania swojego brata Corbina. I już pierwszego dnia jej nowego, dorosłego życia, napotyka na swojej drodze, a tak dokładnie pod drzwiami mieszkania brata, pewien problem... Zalany w trupa,  smacznie śpiący na wycieraczce facet,  zagradza jej dostęp do drzwi i uniemożliwia dostanie się do środka. Jak na pierwszy dzień w nowym mieście, zapowiada się świetnie... Biedna Tate nawet nie jest świadoma, ile ten nieszczęsny pijaczyna namiesza jej w głowie i, jak wywróci cały dotychczasowy świat do góry nogami. On. Miles Archer. Przystojny pilot z mieszkania z naprzeciwka i do tego najlepszy przyjaciel Corbina. Choć początek ich znajomości nie należał do najciekawszych, wraz z upływem czasu, dziewczyna jest coraz bardziej zaintrygowana nowym sąsiadem, a ich nieodparta, wzajemna siła przyciągania nieustannie narasta. Czy pożądanie przerodzi się w coś silniejszego? Czy to początek prawdziwej, wielkiej miłości? Na pewno nie w przypadku Milesa. Dla niego nie są ważne uczucia. On nie bawi się w związki, nie uznaje randek, ale przede wszystkim nie szuka miłości. Pragnie jedynie seksu i... Tate. 


"Tak właśnie się dzieje, gdy ktoś ci się zaczyna podobać. Na początku jest nikim, a potem nagle staje się wszystkim, czy tego chcesz czy nie"

Ostatecznie skryty i milczący Miles wraz z naiwną i zafascynowaną pilotem Tate zawierają układ. Ich nietypowa relacja może opierać się jedynie na obezwładniającym pożądaniu, które oboje do siebie odczuwają. Seks bez zobowiązań i zero uczuć. Istnieją jednak dwie zasady, których Tate koniecznie musi przestrzegać: nie pytaj o przeszłość i nie licz na przyszłość. Oczarowana i kierowana namiętnością dziewczyna, godzi się na krzywdzący układ, po cichu licząc, że z czasem ich niecodzienny układ przerodzi się w coś silniejszego, a uczucia odegrają w nim główną rolę. Jednak czy to jest w ogóle możliwe? Jak długo można łudzić się nadzieją i okłamywać własne serce? Jaką tajemnicę skrywa Miles? Czy można zbudować związek z kimś, kto nie daje nadziei na przyszłość i uparcie skrywa swoją przeszłość?

Akcja książki podzielona została na dwie części, naprzemiennie występujące rozdziały, opowiadające o dwóch różnych historiach. Jedne wydarzenia odbywają się aktualnie i przedstawiają relację zaistniałą pomiędzy Milesem, a Tate. Druga część opowiada o traumatycznych wspomnieniach głównego bohatera sprzed 6 lat, gdy jeszcze jako 18-latek poznaje miłość swojego życia. Opowieść Milesa stopniowo wyjaśniała, co tak naprawdę go spotkało i co sprawiło, że teraz, pomimo upływu 6 lat, unika niczym ognia, jakichkolwiek uczuć. Czytając rozdziały poświęcone wspomnieniom pilota,  miałam sprzeczne uczucia. Z jednej strony cieszyłam się początkowym szczęściem Milesa, z rozwijającej się znajomości z dziewczyną jego marzeń. Przecież ona była taka idealna... A on taki zakochany... Jednak nie zmieniło to faktu, że od samego początku kibicowałam nie Rachel i Milesowi, lecz Tate i Milesowi. Tak musiało po prostu być! Innej wersji nie uznaję! Główni bohaterzy mają być ze sobą, koniec sprawy, do widzenia, kropka! Wiedziałam, że coś się wydarzy, coś złego, coś, co na zawsze wpłynie na Milesa, skutkując w jego późniejszym życiu i wyjaśniając jego teraźniejsze zachowanie. Jednak nie spodziewałam się takiego obrotu sytuacji... Do samego końca nie przewidziałam tego, co tak nim wstrząsnęło. Teraz, gdy już znam okrutną prawdę, mogę z czystym sumieniem stwierdzić, że nie potępiam zachowania Milesa, a wręcz w pełni je rozumiem. 

"Nie pytaj mnie o przeszłość i nie licz na przyszłość"

Powieść uświadamia, że miłość nie zawsze jest piękna i czysta, zdarza się również ugly love, czyli tytułowa brzydka miłość, która rozszarpuje serce na milion małych kawałków, sprawiając tym samym, że już nigdy więcej nie chcemy się zakochać. Mówi się, że czas leczy rany, a błędy popełnione w przeszłości stają się dobrą przestrogą na przyszłość... Jednak czasem, zamiast uczyć się na błędach i wraz z wiekiem stawać się coraz mądrzejszym i coraz bardziej doświadczonym człowiekiem, stoimy w miejscu i nie potrafimy ruszyć naprzód. Nękani wyrzutami sumienia, bolesnymi wspomnieniami, sami ciągniemy się w dół, zmierzając ku nieuchronnemu upadkowi. A to wszystko dlatego, bo nie potrafimy wybaczyć samemu sobie... 

Kto jak kto, ale Colleen Hoover potrafi wzbudzić w czytelniku masę przeróżnych uczuć i doznań, sprawiając tym samym, że nie jest łatwo odłożyć książkę na bok, dopóki nie pozna się zakończenia historii i nie uzyska odpowiedzi na wszystkie nurtujące pytania. W pracy, sklepie, szkole, a nawet w kościele, potrafiłam tylko myśleć o tym, że już za niedługo dorwę się z powrotem do tej genialnej książki i poznam dalsze losy Milesa i Tate. A wieczorami, przy słabym świetle małej latarenki, okłamywałam samą siebie, wmawiając zmęczonym oczom: "Jeszcze tylko jeden rozdział...". Colleen Hoover poruszy najczulsze struny Twojego serca, zawładnie umysłem i sprawi, że nigdy nie będziecie mieć dosyć. A wtedy każda strona, każde zdanie, każda litera jest jak narkotyk, którego non stop jest nam mało i mało... Podobnie, jak z innymi powieściami autorki, również "Ugly love" zdobyła moje serce, paraliżując mnie swoim pięknem i raniąc dogłębnie. Pomimo, że zawsze po zakończeniu książki Collen Hoover czuję się niczym otępiała zbyt dużą dawką leku, jeszcze długo przeżywając rozdarte serce i olbrzymiego kaca książkowego, wiem, że z czystą przyjemnością sięgnę po nowe powieści autorki. Bo ogrom i intensywność uczuć, jakie się odczuwa w czasie czytania perełek Hoover nie da się opisać słowami... To coś, co po prostu każdy powinien poznać na własnej skórze.
 "Miłość nie zawsze jest piękna..."
Powieść skupia się głównie na uczuciach i emocjach głównych bohaterów. Nie brak jednak zmysłowych opisów scen łóżkowych i wręcz odczuwalnego pożądania pomiędzy Milesem i Tate. Nie nazwałabym jednakże "Ugly love" tanim erotykiem... To nie seks jest tutaj najważniejszy, lecz poruszające dialogi, dramatyczne wspomnienia, trudna walka z samym sobą i zakazanymi pragnieniami, a także ogrom wszystkich uczuć, jakie odczuwają zarówno bohaterowie, jak i czytelnicy. "Ugly love" to książka, która na pewno Cię nie zawiedzie, lecz poruszy do głębi i powali na łopatki. Ta ponadprzeciętna, poruszająca powieść jest wręcz idealnym przykładem perfekcji i doskonałości. Polecam gorąco każdemu, nie tylko wielbicielkom obyczajówek i romansów :) 
Ocena: 10/10  <3



 Facebook Konto google Poczta mailowa Tumblr Instagram

piątek, 9 września 2016

Harry Potter Tag

 

Jestem właśnie w trakcie pisania recenzji genialnej książki "Ugly love", ale w międzyczasie postanowiłam wrzucić na bloga coś nowego - mój pierwszy Book Tag dotyczący Harrego Pottera. Pierwszy, ale na pewno nie ostatni! :D Gdy przypadkiem natknęłam się na potterowy post, od razu stwierdziłam, że to genialny pomysł i koniecznie muszę go wprowadzić do mojego bloga. Bo kto nie zna Harrego Pottera, chłopca, który przeżył...? Kto nie słyszał o szkole magii, Dumbledore i pozbawionym nosa Voldemorcie? Na pewno nie ja! Już od najmłodszych lat zagorzała fanka i miłośniczka Hogwartu, magii i samego Harrego! Bo to właśnie od "Harrego Pottera" wszystko się zaczęło... Dokładnie w drugiej klasie podstawówki, na komunijny prezent dostałam pierwsze 5 tomów, opowiadających o losach młodego czarodzieja i to wtedy, w ten sam dzień zaczęła się moja miłość do książek. 


1. Ulubiona książka?
Oczywiście każda część jest na swój sposób genialna, niepowtarzalna i bliska memu sercu, ale jak już muszę wybrać, to skłaniam się do "Więźnia Azkabanu". W tej części Harry, Ron i Hermiona nie są już smarkaczami, którym udało się dwa razy uratować świat, lecz powoli wkraczającymi w dorosły świat nastolatkami, którzy dzięki swojej odwadze, sprycie i zaradności nadal... no cóż... nadal ratują świat przed złem :) 

2. Ulubiony film?
Zdecydowanie "Czara Ognia". Pamiętam te emocje towarzyszące mi, gdy po raz pierwszy oglądałam tę część. Ta ekscytacja, nerwy, niekontrolowany chichot, serce wyrywające się z klatki piersiowej i wytrzeszcz oczu, gdy niczym urzeczona wpatrywałam się w ekran w kinie. Jeszcze długo po zakończeniu seansu, pełna wrażeń, nie mogłam dojść do siebie, wciąż rozpamiętując niektóre sceny i momenty, które głęboko zapadły mi w moją wtedy 13-nastoletnią pamięć. 


3. Najmniej ulubiona książka?
"Książe Półkrwi". Dlaczego? Bo Snape. I to zakończenie... :( 
Wiem, że niektórzy polubili Severusa. Tego "bohatera", jakże odważnego, wiernego, skrywającego okrutną prawdę przez tyle lat... Ale do mnie to nie przemawia i wiem, że zdania nie zmienię i nigdy nie polubię wrednego, tłustowłosego Smarkerusa. 


4. Części książek/filmów przy których płakałaś?
Na pewno w "Zakonie Feniksa" przy śmierci Syriusza. Tak bardzo polubiłam tego gościa :( Również przy końcówce "Książe Półkrwi", wiadomo dlaczego... Łzy lały mi się strumieniami. A ten kto czytał, bądź oglądał, zrozumie dlaczego obydwie części "Insygniów śmierci" praktycznie całe przeryczałam. Jeszcze gorzej było, w czasie napisów końcowych. Wtedy wręcz obsmarkałam śpikami sąsiada, siedzącego obok mnie w kinie :) No cóż. Emocje mnie przerosły.


5. Jakbyś mogła być z dowolnym bohaterem to kto by to był?
Hmm... Nigdy się nad tym nie zastanawiałam. Jako dziecko, czytając "Harrego Pottera" raczej nie myślałam, która postać byłaby idealnym chłopakiem dla mnie :D Ale zapewne wybrałabym właśnie Harrego. 
6. Ulubiona postać?
Wiadomo, Harry.

7. Jaki byłby twój patronus?
W pewnym quizie wyszedł mi sokół, bo potrafię obserwować innych, dostrzegać więcej i atakować znienacka, gdy nikt tego się nie spodziewa. Ciekawe :D Ale moimi ulubionymi zwierzętami jest kot albo fenek. Jeśli to ma jakieś znaczenie. 


8. Jakbyś mogła mieć czarną różdżkę, kamień wskrzeszenia lub pelerynę niewidkę to co byś wybrała? 
Bez wahania wybieram pelerynę niewidkę. Kto nie chciałby czasem stać się niewidzialnym i zrobić coś, o czym nikt się nie dowie, wystraszyć kogoś, albo po prostu podsłuchać czyjąś rozmowę? Wiem, wiem, nieładnie :P


9. W jakim byłabyś domu?
Na pewno w Gryffindorze :)

10. Jakbyś mogła spotkać dowolną osobę z obsady filmowej, kto by to był?
Zdecydowanie Emma Watson! Uwielbiam ją! Choć Daniela i Ruperta również chętnie poznam :)

 

11. Grałaś kiedyś w jakieś gry "Harrego Pottera"?
Tak. W dwie pierwsze części, reszty niestety nie miałam.

12. Na jakiej pozycji w drużynie quidditcha byś grała?
Szukający! Zawsze wyobrażałam sobie siebie w tej roli :D 

 

13. Czy podobało ci się zakończenie serii?
Moim zdaniem autorka spisała się na medal i w genialny sposób zakończyła 7-mio tomową serię. Bo w końcu dobro zwyciężyło, a wszyscy żyli długo i szczęśliwie :) Czyli tak, jak powinno być. I do tego ten epilog, który wręcz osłodził moje serce i wywołał ogromny uśmiech na twarzy. 


14. Ile dla ciebie znaczy "Harry Potter"?
Jak wspomniałam na początku, to właśnie "Harry Potter" rozpoczął moją wielką miłość do książek i przygodę związaną z czytelnictwem. Wtedy odkryłam, że czytanie powieści, przenoszenie się w wykreowany świat i przeżywanie wszystkich emocji i wrażeń, z tym związanych, to jedno z najcudowniejszych uczuć, jakie może spotkać człowieka. Harry Potter to całe moje dzieciństwo i nawet teraz, już w wieku 21 lat nadal chętnie oglądam każdą część. Losy młodego czarodzieja powinien poznać każdy, zarówno dzieciak, jak i każdy dorosły. 


 

 Facebook Konto google Poczta mailowa Tumblr Instagram